Miałyśmy okazję gościć u Beaty na dwa tygodnie przed rozwiązaniem, sesja była naprawdę wyjątkowa…panował cudny nastrój. Minimalizm, prostota…i tylko biel i czerń – a jednak – klasa sama w sobie…










Piękne zdjęcia, proszę o więcej…
Ależ piękne zdjęcia czekam na następne
Proszę bardzo, jest więcej no i jest co podziwiać, to prawda…
Miodzio…
[...] Nataszkę fotografowałyśmy po raz drugi. Pierwsza sesja odbyła się gdy mała modelka była jeszcze w brzuszku -> (Sesja Beaty z Nataszą w brzuszku) [...]