Najsympatyczniejszy architekt wnętrz jakiego znamy;) A sesja z nim to była mieszanka spontaniczności, luzu i bardzo dobrej zabawy:)








Najfajniejsze zdjęcie przedostatnie. Facet tajemniczy, seksowny, męski. Hm.. umówiłabym się z takim od razu
)
Pierwsza portretówka dla mnie za oczywista, za blisko , wszystko widać, brakuje tajemniczości, która tak nas w facetach pociąga
)
no i chyba mam coś przeciwko szalikom w lecie.
)
Ostatnie zdjęcie podwójne ze smyczą?..szalikiem w ręce?…- prima sort!
Dzięki Monia…po takich słowach zawsze można popatrzeć na swoje zdjęcia z innej perspektywy, to bardzo cenne uwagi:)